GRANATEX

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Kolejny dzień za mną. 18.08 wróciłam z praktyk z Rzeszowa. Tam wszystko wyglądało zupełnie inaczej... Karol.... ja już nic nie wiem. Wiele się zmieniło odkąd zajrzałam tutaj po raz ostatni. Jutro napiszę więcej..
22.08.2010 o godz. 23:20

Jestem jestem jestem ;) dzisiaj wstałam wcześniej pomimo iż mam wolny dzień (na wykład z Fizyki Ciała Stałego konsekwentnie nie chodzę, a z aerobiku nici gdyż mam skręconą kostkę - przy okazji dzisiaj muszę iść do lekarza, po 3 tyg noszenia stabilizatora wciąż boli mnie kostka, a w sobotę mam Połowinki uuu).
Tak siedzę, przeglądam portale internetowe i czytam wiadomości. Zauważyłam, że wszyscy Polacy (wypowiadający się na różnych forach,komentujący artykuły) charakteryzują się tym samym - zazdrością, niekonstruktywną krytyką. Czytając jakiekolwiek wywiady poniżej można dostrzec dziesiątki komentarzy, w których prawie wszyscy jak jeden mąż krytykują osobę, jej wypowiedź. Nie ważne czy to jest polityk lewicy czy prawicy jak również nie istotne jest to czy ma rację czy nie - ważne jest to, że my Polacy (w większości) nie potrafimy przyznać komuś racji bądź przynajmniej nie krytykować.

22.04.2010 o godz. 09:40

To już chyba za wiele... Wczoraj mój koniec z Krzyśkiem, a dzisiaj...koniec Radka ze mną. On nawet nie ma pojęcia jaki jest mi bliski i to nie od dziś.
"w związku" jedno stwierdzenie, wybór jednej z dwóch opcji, który do dzisiaj wciąż trzymał mnie przy nadziei, że przeznaczenie istnieje i to właśnie TO!!!
Jak to się dzieje, że kobieta potrafi tak bardzo przywiązać się do mężczyzny,którego praktycznie nie zna, jedynie czas obserwacji wspólnego, a jednak oddzielnego przebywania sprawiły, że stał się taki bliski. Ta dobroć, ten urok mmmm i myślisz sobie "to TEN"
Psychika człowieka jest jak ocean oceanów, taka nieokreślona i niedostępna, zbyt niedostępna. Ponoć świat postępuje z każdym dniem, a jednak nie ma antidotum na takie zauroczenie, na ten tak zwany stan umysłu, chemie .... tak tak chemia to właściwe określenie.. to właśnie przez nią nie jestem już z Krzysiem i przez nią jest mi smutno z powodu Radzia. To dziwne związek dwojga ludzi dla niektórych wielka radość - i tym powinien być dla wszystkich!!! a jednak często jest ktoś jeszcze... ktoś kto nie podziela tego stanu.
To takie przykre.. tak bardzo chciałabym móc cieszyć się jego szczęściem, a jednak coś mnie boli, coś powstrzymuje... Chce brać z życia to co najlepsze. Wiem, że już czas pokazać światu, że jestem, że "Ja jestem!" tylko czy okaże się to wielkim powodzeniem, czy może wielką porażką?? Na to pytanie odpowiedz może dać nam jedynie czas... to czasss jest władcą tego co za nami, tego w czym trwały i tego co przed nami... a gdzie w tym wszystkim jest Bóg?? Przecież to on jest Panem i Władcą wszystkiego - gdyby nie On nic by nie było! Są rzeczy, o których nie jesteśmy w stanie mówić bądź nie mamy komu o tym opowiedzieć, wyżalić się. Papier zniesie wszystko i nigdy nie skrytykuje, jest jak potulna, niewinna owieczka - bierze wszystko takim jakim to dajemy.
Już dość tego! Muszę stawić czoła światu! Muszę zdobyć to czego tak bardzo pragnę... pragnę aby TO mnie zdobyło... ;)
Miłej nocki ;);)
Tagi: pierwszy...
02.03.2010 o godz. 00:28
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 0 godzin 33 minuty
  • Napisanych notek: 3
  • Komentował: 0 razy
  • Zebranych komentarzy: 0
  • Ostatni wpis: 22.08.10, 23:20
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 1335 razy
  • Ilość avatarów: 0
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 3
  • Ostatnie logowanie: 13.02.11, 00:19
  • Ostatnio odwiedzili: NieTolerujeLaktozy